Odetchnęłam powoli, po raz pierwszy rozumiejąc, o co mu chodzi. .

Zakłamana dziwka, pomyślałam w mgnieniu oka i postanowiłam, że będę się zachowywała podobnie. Goblin Hob zaprowadził nas do pustego stolika w polu widzenia wesołej grupy i odsunął dla mnie krzesło. Alcide usiadł na krześle na prawo ode mnie, plecami w stronę kąta, w którym zmiennokształtni tak dobrze i hałaśliwie się bawili.. Teren opadał od tarasu do stawu. Kiedy Alcee Beck sprawdzał tylne drzwi, ja spojrzałam na pomost, który zbudował mój ojciec i pomyślałam, że widzę plamę na drewnie. Coś we mnie zadrżało na ten widok i musiałam wydać z siebie jakiś dźwięk. Alcee podszedł do mnie, a ja powiedziałam:. Słyszał. Nie było to łatwe, szczególnie, że nawet nie widziałam jego aury. Po czterech. - Teraz? Chcesz, żebym teraz pojechała? - Moje stare łóżko nigdy nie trzymało mnie mocniej w swoim uścisku.. - Moim zdaniem to był czysty przypadek - wzruszyłam ramionami - Lepiej pomóżmy otrząsnąć się z tego Edwardowi! - dodałam naprawdę martwiąc się o ukochanego.. Dzika, brakujący ząb lub dwa w widocznym miejscu..