Nie wiedział, co na to odpowiedzieć. Szczerze mówiąc nie sądził, żeby przez cale lato mieli mieszkać razem i być tylko przyjaciółmi. .

- Oczywiście, ale przecież masz już pracę. Nie rezygnuj z niej tylko po to, żeby mi pomóc….. - Już? - zapytał sarkastycznie Jenks.. Do moich stop rzucono jakiegoś szlochającego człowieka. Spojrzałam na niego. - Pewnie chcesz rozmawiać z Blair.. Ci, którzy próbują czynić dobro. - Śmieje się. - Ale to było tak proste, że nawet nie sprawiło mi. Normalny, wolny dzień. Zazwyczaj sprzątałam w domu, robiłam pranie, szłam do sklepu,.