-
Kategorie
-
Dodane
- Bones spojrzał na Iana spokojnie.
.
- Chciałabym dodać, że ta wścieklizna, jak określiła to wdzięcznie Rosalie, była atakiem duszności! Wiedziałam, że nie muszę oddychać, bo fizycznie nie żyję, ale moje ciało było innego zdania! – wyjaśniłam pospiesznie jakby od tej informacji zależał mój dalszy byt. .
Twarz Ivy znieruchomiała i na moment przesłonił ją jakby czarny cień. .
- Och. - Zrobiło mi się nagle zimno. Usiadłam na moim krześle przy stole. Nie podobało mi się porównywanie mojej osoby do jedzenia. I nigdy już nie będę mogła zjeść ciasteczka z kawałkami czekolady. - Jeszcze raz uprałam moje rzeczy - powiedziałam cicho. - Już nie używam twojej pościeli ani mydła. .
Bonesa Ian należy do tych osób, które nie zawahają się użyć moich bliskich, żeby .
- Bones spojrzał na Iana spokojnie.
.
-
Losowe
- Alex dosłownie zaczarował prosty gest Aidana, jego ruch był .
- Lord Marcus zapiął coś zimnego i cudownego na szyi swojej dziewczyny. Blair dotknęła obojczyka i zerknęła w dół. To był perłowy naszyjnik - dokładnie taki sam, jaki pożyczyła od matki na przesłuchanie do Śniadania u Freda, tyle że sto razy ładniejszy. Każda perła miała niepowtarzalny kształt, była nic doskonała i doskonała za razem, a złote zapięcie miało kształt ozdobnej litery B. .
- Belinda skaleczyła opuszek swojego palca i przeciągnęła nim po ranach. Zniknęły .
- je zawieźli. Oliver miał zamiar później oskarżyć o to muzułmańskich ekstremistów. .
- szczególny podwórkowy pejzażyk. Zapraszały kawiarnie, zadymione przestrzenie pełne ciekawych spojrzeń .
- zaczęła podśpiewywać pod nosem, kiedy Josh zawracał w stronę miasta i dzwonek zakołysał .
- jakby chciał dodać mi otuchy. .
- - Ale ty uwielbiasz ten sweter- żachnęła się, macając lewy rękaw w poszukiwaniu złotego serduszka. Zaszyła je tam, nim dała mu sweter, żeby zawsze nosił jej serce przy sobie. Nie znalazła go. Pomacała prawy rękaw, chociaż była absolutnie pewna, że zaszyła je w lewym. Nic. Gdzie ono się. do cholery, podziało? .
- musimy mieć cię w pełni sił. Liście .
- jego gest, rzucając mi przy tym uśmieszek, który mówił mi jak Malo tak naprawdę .
-
Najlepsze
Twarz Ivy znieruchomiała i na moment przesłonił ją jakby czarny cień. .
Nocy wydała się w ogóle nieważna. — Przed godziną umarła jedna dziewczyna.. Było kilka takich rzeczy. Mój wzrok padł na zdjęcie mo¬jego taty i ojca Trenta. Uniosłam je w milczeniu w stronę przezroczystej ściany zaświatów.. Zaczęłam przeglądać szuflady w sypialni, gdy tylko zaczęło się ściemniać. Zatrzymałam się na moment aby wyjrzeć przez okno i zobaczyć jak miasto budzi się. W Nowym Orleanie budziło się nocne życie. Zawsze było to miasto z prężnym i burzliwym życiem nocnym, ale teraz, gdy stało się miejscem życia nieumarłych, jego charter zmienił się. Dużo jazzu dało się słyszeć wzdłuż całej ulicy Burbon, granego przez ręce, które ostatnio zobaczyły światło słoneczne dekady lat temu. Mogłam słyszeć muzykę lecącą z radia, muzykę licznych biesiad. Usiadłam na krześle i słuchałam. Przez chwilę miałam nadzieję, że uda mi się obejrzeć przy okazji resztę miasta, korzystając z tego, że jestem tutaj. Nowy Orlean jest jak żadne inne miasto w Ameryce, zarówno przed napływem wampirów jaki i po nim.. Spojrzałam uważniej. Dojrzałam. Warcząca masa agresji i strachu dosięgła mego. Być za bardzo szczęśliwi gdybym im przeszkodziła.. Powiem ci, że są nawet pewne miejsca, w których jest nas więcej. Tak się składa,. Objęłam się ramionami, bo powietrze było wilgotne i chłodne. Teren znaczyły niewielkie,.